The party salad is waiting to be mixed, my costume is ready waiting on the bed (I really don't know how THIS is gonna work). Last year was a time of big and small successes, happy moments and a few sad ones. I'm grateful for every second. Before me a year of big changes – my wedding, moving to England, plans and dreams I’m working on to come true. I'm not good at New Year's resolutions, but I thought that it's high time to change it. So here goes, something easy and possible to do, I officially promise...
Year 2009 is going to be a more organized time. I promise to use the presents that I got recently. The calendar is from my friend and it seems like it was made for me - it's written there three times "start your new diet" like it knew how weak my "strong" will is. The notepad is going to be my craft planner. I always wanted to make one from scratch, but I never have time to make something for me (maybe that should be another resolution) and I used to write all my ideas on scraps of paper and later I couldn't find half of them.
Year 2009 is going to be a more organized time. I promise to use the presents that I got recently. The calendar is from my friend and it seems like it was made for me - it's written there three times "start your new diet" like it knew how weak my "strong" will is. The notepad is going to be my craft planner. I always wanted to make one from scratch, but I never have time to make something for me (maybe that should be another resolution) and I used to write all my ideas on scraps of paper and later I couldn't find half of them.
I wish you a great New Year's Eve party and all the best in 2009 :)
*****
Sałatka czeka na zmieszanie, kostium leży na łóżku i czeka na ostatnie kawałki taśmy klejącej (jak TO się będzie trzymało, to nie wiem). Za mną rok mniejszych i większych sukcesów, chwil szczęścia i momentów smutku. Za to wszystko jestem bardzo wdzięczna. Przede mną wyjątkowy rok - ślub, przeprowadzka, nieśmiałe plany, marzenia nad którymi pracuję. Nie jestem dobra w postanowieniach, ale stwierdziłam, że czas to zmienić. Najlepiej zacząć od czegoś prostego i możliwego do zrealizowania, zatem uwaga, oficjalnie obiecuję:
2009 rok jest rokiem ogarnięcia się i dlatego postanawiam lepiej organizować sobie czas korzystając z tych dwóch pomocy naukowych. Kolega kupił mi ten kalendarz, który zdaje się być stworzonym dla mnie - trzy razy w roku nawołuje on do odchudzania, jakby przeczuwał siłę mojej woli. Notes będzie moim zbiorem pomysłów i planów kraftowych, zawsze obiecuję sobie, że zrobię sobie taki i w końcu nic z tego nie wychodzi, a wszystkie notatki zapisuję na luźnych kartkach i potem fruwają pod sufitem.I jeszcze kilka spraw do załatwienia w starym roku.
Oliwiaen i Margaretka wyróżniły mnie sercową nagroda Yoasi - bardzo, bardzo mi miło i dziękuję za taki gest :* Już raz wyjawiałam moje uczuciowe sekrety, zostało mi więc tylko podanie dalej. I tu moje drugie postanowienie - przekażę nagrodę dalej w Nowym Roku ;)

Juunka przyznała mi dwa wyróżnienia - dziękuję i przesyłam ogromnego wirtualnego buziaka :* Z podaniem dalej podpinam się pod postanowienie #2.


Wszystkim życzę udanej zabawy i wymarzonego Nowego Roku :)
Edit: sałatka zmieszana, mam wspaniałą mamę.




































