These notepads I made some time ago as little gifts. The photos were somewhere in the depths of my computer ;)


Dziala to mniej wiecej tak - kiedy jestem na dworzu - pada, jestem w domu - zaczyna swiecic slonce. No i jestem chora. Od piatku juz mi sie poprawilo (mama na szczescie zaopatrzyla mnie w fervexy i inne stawiacze na nogi), ale zimno na zewnatrz i klimatyzacja w biurze gdzie pracujemy nie pomagaja. Godzina "Przyjaciol" jednak znacznie poprawia nastroj. I zakupy w drodze do domu ;) Zdjecia notesow zrobionych jakis czas temu. Wydobyte z czelusci twardego dysku ;)

7 komentarze:
Super notesiki!
Znowu to zrobiłam. Czytam tekst po angielsku, oglądam obrazki a potem ze zdziwieniem zauważam, ze na dole było po polsku. I tak jest za każdym razem...
Środkowy najpiękniejszy, jaki widziałam w życiu! CUDO po prostu! Jeny, kobieto, Ty naprawdę jesteś geniuszem!!!
śliczne notesiki!
jeśli to Cię pocieszy, ja również jestem trochę chora;)
Asiu zdrowiej... ;d... wiem, że tamta pogoda jest feee... ale przesyłam ci dużo słonka i kolorów Trójmiejskich ... jetsem ciekawa co tam jeszcze znajdziesz na dysku , bo te notesiki to rewelka!!!
Już chciałam się drzeć, że przecież to stare staaaare! :)
Mmm... śliczne notesiki. A ten pierwszy to chyba już u ciebie na blogu wcześniej gdzieś widziałam... Albo podobny może :P
taaaa....z czeluści mówisz...i tak urocze :)
wracaj szybko do zdrowi, zdechlaku :*
Prześlij komentarz