HANDMADE BY ASIA WU

poniedziałek, 14 lipiec 2008

Tell me why I don't like Mondays

After seeing Anai's cards I wanted similar butterflies stamps. I found a set in Waterstone's and I couldn't resist buying it. The leaf stamps were not only the ones I was looking for for some time, but they were also half price, so what can a girl do? Now I'm taking a break from shopping ;)

Po zobaczeniu motylkowych kartek Anai taki wzor chodzil za mna caly czas. I nieoczekiwanie w ksiegarni znalazlam zestaw stempli - jak moglam sie im oprzec? Na listki polowalam od dawna i udalo mi sie je dostac za pol ceny. Jak na razie koniec zakupow ;)

12 komentarze:

Iga pisze...

Jakie ładne pudełka!!

a.batory pisze...

ech no to nawet księgarnie tam mają lepsze;)

Joanna K.-P. pisze...

fajne stempelki. chciałabym Cię kiedyś zobaczyć przy pracy. Byłabym "nearly invisible girl" :)

Kreffcik pisze...

no nie .. Asia chyba chcesz mnie dobić!!! ;d.....są czadowe...

anai pisze...

no tak wiadomo - jak sobie człowiek raz stemplowego motylka kupi, bo mu wcześniej taka jedna Asia zawsze zgarnia sprzed nosa, to potem Asia sobie kupi tysiąc pięćset motylków i człowiek umrze z zazdrości :>
kiedy wracasz najdroższa Asiu? (napadnę Cię na lotnisku ;) )

Rae pisze...

Oj, chyba będziemy grupowo napadać :) Stemple motylkowe są przecudowne, chora na nie jestem już od dłuższego czasu.

Zacisze wyśnione... pisze...

Listka są przepiękne (pudełko też)! Ciekawa jestem już karteczek nimi udekorowanych, a Twoją ręką wykonanych! :-)

cwasia pisze...

Ja się tak nie bawię...foch
Takie cuda, zazdraszczam...
:) super zakupy, już czekam na cudeńka, które stworzysz

lara pisze...

kurcze, no zazdroszczę;)

Rossie pisze...

cudne te motyle *__*

Jaszmurka pisze...

Coffee zakupy bombowe- aż nie mogę się doczekać Twoich nowych prac :D

Kurcze... wiesz, że to jest strasznie dziwne? Zawsze byłaś "daleko" :P ale teraz to już jakoś czuję, ze w mordeczkę jeża za daleko jesteś... No po co Ty tam w tej Anglii siedzisz :P no po co :P

Wraaacaaaj :* ;)

{baw się dobrze :* }

http://molksiazkowyy.blox.pl/html pisze...

a w jakiej to ksiegarni takie slicznosci sprzedaja?